66859
Book
In basket
Obecność Witkacego : szkice i materiały do dziejów recepcji / Janusz Degler. - Wydanie pierwsze. - Warszawa : Państwowy Instytut Wydawniczy, Copyright 2023. - 796, [2] strony, [24] strony tablic : faksymilia, fotografie, ilustracje, portrety ; 22 cm.
Po znakomitym tomie rozpraw i materiałów do biografii Stanisława Ignacego Witkiewicza – Witkacego portrecie wielokrotym – papieża witkacologii prof. Janusza Deglera przedstawiamy drugi zbiór jego tekstów, stawiający gmach biografii i dziejom recepcji twórczości Witkacego. Autor nie unika odpowiedzi na pytania typu: Kogo pochowano na Pęksowym Brzyzku w kwietniu 1988 roku? czy Kto zacz i skąd przychodzi Puczymorda?, zwierza się edytora, jakim była monumentalna edycja Witkacowskich listów, opisuje Witkacowskie przyjaźnie, Witkacego dramatopisarza i Witkacego malarza. "Obecność Witkacego" to niezwykła książka, która pozwala czytelnikom zanurzyć się w świecie Stanisława Ignacego Witkiewicza, znanego jako Witkacy. Te i wiele innych zagadek zostają tutaj rzetelnie i dogłębnie przeanalizowane. To przede wszystkim hołd oddany Witkacemu - jego twórczości, filozofii, a przede wszystkim jego niezwykłej osobowości. Degler opisuje różne sfery życia Witkacego, skupiając się na jego przyjaźniach, dramaturgii i malarstwie. Jednym z najbardziej fascynujących elementów tej książki jest opis monumentalnej edycji listów Witkacego. Degler dzieli się swoimi doświadczeniami związanymi z tym przedsięwzięciem, pokazując, jak trudne, ale i jak satysfakcjonujące było to zadanie. ""Obecność Witkacego"" to zatem nie tylko książka dla zapalonych badaczy twórczości Witkacego, ale także dla wszystkich tych, którzy chcą poznać lepiej tego wyjątkowego artystę i człowieka. To prawdziwa gratka dla miłośników literatury, sztuki i historii. [matras.pl]
Availability:
There are copies available to loan: sygn. 929 (1 egz.)
Notes:
Bibliography, etc. note
Indeks.
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again